czwartek, 28 marca 2013

I


DWA DNI PÓŹNIEJ

Hermiona nadal nie oswoiła się z myślą, że w ciągu szóstego roku nauki w Hogwarcie nie będzie przy niej Rona jednego z trójki jej najlepszych przyjaciół. Była załamana, okazało się, że gdy Ron poszedł do swojego pokoju, zabrał swoje rzeczy i deportował się nie mówiąc nikomu, dokąd. Przysłał tylko list, że jest bezpieczny i żeby się o niego nie martwić. Gryfonka uważała go za egoistę, jak on mógł to zrobić i jeszcze mówić żeby się nie martwić, przecież nikt nie wiedział gdzie jest.
Ginny nie mogła znieść widoku dziewczyny w takim stanie. Nie mogła jej unikać, bo przecież to jej przyjaciółka, poza tym dzielą pokój. Młoda Weasley’ka już od blisko pięciu godzin siedziała na swoim łóżku i zastanawiała się, co zrobić by poprawić humor przyjaciółki. Nagle wpadł jej do głowy pomysł, była zła na siebie, ze nie pomyślała o tym wcześniej. Szybko wstała z łóżka i pobiegła do pokoju bliźniaków.
-         Chłopaki mam do was sprawę!
-         Co jest? – powiedzieli równocześnie
-         Musicie pomóc mi poprawić humor Mionie, jest załamana tym, co zrobił Ron.
-         Co ty o tym sądzisz Fred?
-         Jestem za, George.
-         Więc pomożecie mi?
-         Tak
Ginny wróciła do pokoju, tam zastała Hermionę jak zwykle czytającą książkę. Podbiegła do przyjaciółki i rzuciła się na nią.
-         Ginn, co ty robisz?!
-         Chodź, ja i bliźniacy musimy ci coś pokazać!
-         Nie mam ochoty na żadne spacery.
-         Ale ja nie pytałam czy masz ochotę, no już ruszaj się, bo jak nie to przyślę po ciebie chłopaków.
-         Ok., ok. już idę. Spokojnie.
Młoda gryfonka z uśmiechem na twarzy rzuciła Hermie bokserkę i rurki sugerując by się w nie przebrała. Ta nie chcąc się kłócić posłusznie wzięła ‘dary’ i weszła do łazienki. Szybko zmieniła ubranie, nałożyła również lekki makijaż a włosy związała w koka. Musiała przyznać, że wyglądała dość ładnie. Gdy wyszła z łazienki zobaczyła na swoim łóżku karteczkę „ Czekamy na Ciebie w ogrodzie pospiesz się! G, F, G ” . Jedyną myślą Gryfonki było to co też oni znowu wymyślili. Zbiegając po schodach minęła się z Harrym, którego wyraźnie coś trapiło. Więc złapała go za rękę i z uśmiechem pociągnęła za sobą. Nie mogła opanować śmiechu, gdy zobaczyła zdezorientowaną minę przyjaciela oraz zadowolenie Ginny, że Wybraniec pójdzie razem z nimi.
-         Powiecie mi gdzie idziemy? Nogi mnie już bolą! – szli już dobre pół godziny
-         Już niedaleko, ale jeśli chcesz mogę cię ponieść. – ochoczo zaproponował Fred
-         Albo ja. Wiesz jestem bardziej umięśniony. – rzucił George
-         Bracie, ale my jesteśmy identyczni w każdym calu.
-         Jesteś pewny? Zobaczmy! – mówiąc to ściągnął koszulkę, co zaraz zrobił i Fred.
Ich towarzyszom ukazały się dobrze wyrzeźbione klatki piersiowe, które robiły niemałe wrażenie. Hermiona lekko się zaczerwieniła, bo zdała sobie sprawę, że wpatruje się w bliźniaków jak w obrazek. Oni widząc to uśmiechnęli się do niej i jednocześnie powiedzieli
-         To jak uważasz, który lepszy?




________________________________
Proszę o komentarze ;)

6 komentarzy:

  1. Blog zapowiada się ciekawie, ale ja muszę się czegoś uczepić (zawsze się czegoś czepiam, taka już moja natura ;p). Mianowicie, rozdziały są krótkie i bardzo szybko się je czyta. Jednak poza tym jest OK. ;D Czekam na następne notki, z nadzieją, ze będą nieco dłuższe. ;)
    Fioletoowa
    P.S. Niedawno zainspirowałam się Dramione i sama zaczęłam coś "tworzyć". Jeśli chcesz zajrzeć to zapraszam. http://szukajacszczesciawmilosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i jasne, ze zajrzę. ;D
      A co do rozdziałów.. Wiem, że te są krótkie, chciałam sprawdzić czy przypadną komuś do gustu. ;) Postaram się pisać dłuższe i lepsze ;D

      Usuń
  2. Mam nadzieje, że ten blog nie będzie taki sam jak inne...
    I chyba moje nadzieje nie pójdą na marne, bo zapowiada się ciekawie:D
    Z zniecierpliwieniem czekam na kolejny rozdział *.*
    ~Rudi

    OdpowiedzUsuń
  3. P.S.2 Dodaję Cie do obserwowanych ;) + kiedy mamy spodziewać się następnej notki? ;D
    Fioletoowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dodam. Postaram się dodać do końca tygodnia. A jeśli nie to jakoś w okolicach wtorku. Chciałabym żeby tym razem był dłuższy i muszę wysilić swoją głowę co może troszkę zająć ;)

      Usuń